sobota, 11 maja 2013

Najfajniejsze komentarze od Was, jakie dostałam :)

Hej! Tak, zmieniłam adres bloga, jeśli ktoś już zauważył. Na dzisiaj przygotowałam notkę z komentarzami od Was :) Jest ich... 36. Aż 16 jest od My live:). Hah, dzięki za wszystkie. Może uda mi się w ten weekend zrobić i dodać zwiastun drugiej części ;> A jeśli nie, to może jutro będzie rozdział xD!
Dobra, nie truję dalej. Komentujcie, czatujcie, może akurat coś dodam xD


Rozdział 9
Daria Hyjek: Powiem szczerze: nie jestem fanką 1D. Ale to się nie liczy przy tym jak piszesz! Podbiłaś moje serce! Świetne dialogi, ciekawa treść i w ogóle wszystko na miejscu. Tylko tło mnie trochę razi. Tło bloga. Ale da się znieść XD. Może tu jeszcze wrócę. 

www.mojapasja-pisanie.blogspot.com


Notka organizacyjna
Hope . ♥Po pierwsze: wszystkiego najlepszego.♥ mnóstwo marchewek, żebyś jadła i nie tyła, żeby udało ci się kiedyś zjeść zupę widelcem, żebyś fajnego chłopaka miała. No i przede wszystkim byś kontynuowała dalej bloga.<3
Czytam od początku, ale szczerze przyznaję, że komentować mi się nie chce. Pisz dalej. Świetnie ci idzie. Naprawdę. Piszesz jedno z nie wielu opowiadań, które przypadły mi do gustu i z niecierpliwością czekam na następne rozdziały. Po prostu czuję, że jeśli być poćwiczyła jeszcze, a potem pisała o czym innym niż One Direction to naprawdę wyrosłabyś na wspaniałą pisarkę.:D
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego, zdrowia szczęścia, bla bla bla, i czekam na następny.xx

Mrs. XPISZ DALEJ ♥
Jesteś chyba jedyną dziewczyną, której opowiadania czytam z zapartym tchem. To jest naprawdę genialne. Pisz dalsze części. A poza tym to wszystkiego najlepszego. I nie przejmuj się tym, że jest mało komentarzy. Zapewne dużo osób czyta, ale nie komentuje choćby dlatego, że niektórych denerwuje ta cała "Weryfikacja" obrazkowa. Naprawdę, masz talent.*_*
A tak. wgl to wsyztskeigo najj.;*


Rozdział 21
JulkaBossskie:) Już się nie doczekam co będzie dalej. Jesteś wzorem jak pisać opowiadania i natchnienie czerpie właśnie z twojego bloga. Chyba nie zrobisz mi tej przykrości i dodasz nowego posta troche wcześniej niż za tydzień :) Pozdrowienka:)


Rozdział 23
My life:)Super :) Zresztą jak zawsze...
Długo czekałam, ale grunt, że jest.
Ciekawie o tej marchewce na jej głowie. Heh.. Jaka będzie reakcja? Super czy blee.. To się okaże w następnym.
Myślę, że Dennis się jeszcze pojawi w opowiadaniu. Hmm... No i fajnie spotkać kogoś kto chce spełnić twoje marzenia, tak jak Julia spotkała tą projektantkę. Ok.. U mnie się ferie kończą i no ogólnie źle...
Pozdrawiam i do następnego :D


Trochę inaczej...
nie/powiem1. Blog jest super. Opowiadania piszesz tak jak by do nas mówiły. Bardzo ładny wygląd ,rzadko widziałam ładniejsze. Hmmm... Jesteś wzorem jak pisać opowiadania :)
2. Najbardziej na tym blogu spodobał mi się tło naglowka. Oczywiście i tak na pierwszym miejscu stoją świetne opowiadania.
3. Jak chcesz to zakladaj. Fajnie by było dowiedzieć się coś o bohaterach. Chętnie bym odwiedzała taka grupę,czy profil albo nwm jeszcze co :)
4. Ją nie wiem jakie mogłabym mieć sugestie. Dla mnie nic tutaj się nie podoba.
5. Głupie pytanie. Oczywiście :) :-D
6. Nie . Conajmniej narazie.
7. Nie nie chce o tej debilce. Chce o tej oryginalnej i miłej dziewczynie która pisze bloga i siebie nie docenia. Chce się dowiedzieć kiedy zainteresowalas się pisaniem. Ile mialas wtedy lat??? Jak się nim zainteresowalas?? Skąd przyszedla ci taki pomysł? I ile czasu już piszesz tego bloga i ogólnie?
8. Fajnie jest gdy piszesz o wszystkich. Chociaż oczywiście dużo interesuje mnie dlasze losy Julii i Louisa.
9. Oczywiście że tak. Staram się jak najwięcej to zaglądać. Śledzić dalsze losy bohaterów.
10. W całkiem nietypowy sposób. Zrecenzowalam go na zapytaj :)
11. Narazie czekam na dalsze losy wypadku Julii :) A potem czekam na to co opowie nam twoja wyobraźnia. 
Pozdrowionka :)


Rozdział 26
Oliwia KarolinaSwietny rozdzial ;* Troche sie spoznilam, bo chcialam ci napisac jaka ja widze na tym blogu dziewczyne Nialla, ale widze ze juz masz pomysl, ktory na pewno okaze sie swietny. Mam jednak wielka nadzieje, ze nie bedzie to dziewczyna, ktora spotkala w szkolnej toalecie Julia, bo jakos kompletnie mi do Niallera nie pasuje. Ale to twoja decyzja ;) Znalazlam tego bloga ostatnio przez zapytaj i czytalam go od poczatku cala noc ;3 Dziekuje ci, za to, ze dzieki tb chodz na chwile moge oderwac sie od rzeczywistosci i zatopic w tym wspanialym opowiadaniu. Jestes wielka <3 /Oliv : 3


Rozdział 28
Marciak: Haha:D Przyznam się szczerze, że nie wierzyłam w "przemówienie" Niall'a :) Moje przyjaciółki (My live oraz Ola) mało zawału ze śmiechu nie dostały :) Rozdział jak zwykle genialny. Czekam na niespodziewane zwroty akcji i oczywiście na następny rozdział :)

AnonimowyJak to wcześniej w pierwszym komentarzu ujęła moja przyjaciółka ( My live:) ) Cód, miód i malina :P. Rozdział świetny... Co do ,,Kanapkowej teorii Niallera'' to nawet nie wiedziałam, że ona ma takie gadane :D Ciekawe jak to się dalej potoczy i pewnie następny rozdział odkryje moja przyjaciółka, bo uwierz mi, na każdej przerwie wchodzi ta tego bloga i paczy czy nie dodałaś czasem rozdziału :) No... Suuuuper rozdział ;* Ola


Rozdział 30
My live:)Bosz... Kocham Twoje opowiadanie. Nie no.... Mało co się nie 
poryczałam ze szczęścia w autobusie, nie mogę nawet sobie wyobrazić zdania innych jak patrzyli na mnie, a ja usmiechałam się do telefonu. Czekam co będzie dalej... Ślub? Heheh :)
Miłego biwakowania :)


Rozdział 32
My live:): Jeeennnyy :D
Gratuluję Ci tych trzech miesięcy. Nie każdy daje radę pisać, wiekszość bardzo szybko się poddaje. 
A co do rozdziału to mi się podoba. Ciekawie się dzieje i już się nie doczekam akcji poznania Nialla z tą dziewczyną :)
Chciałabym drugą część opowiadanie, ale decyzja zależy od Ciebie. Wiem, że może Ci się ciężko pisać i to rozumiem. W końcu parę swoich pomysłów już wykorzystałaś i ciężko szukać innych, ale z czasem znowu będziesz mieć wene.
Już się nie doczekam następnego weekeendu :)

AnonimowyTo jest świetne ! Ślęczałam ponad 4 godziny czytając od początku i powiem, z ręką na sercu, że masz ogromny talent. Historia wciąga już od pierwszego rozdziału a przy niektórych fragmentach śmiałam się jak psyhicznie chora. Pomysł z zaręczynami był genialny aż się rozmarzyłam *.* Przyznam także że "wybitnie" zaciekawił mnie ten długi sen i to co się dzieje z bohaterami, że "wykańczają" się przez wzajemną miłość (o ile można to tak ująć), z drugiej strony też ciekawi mnie co dalej z Zayn'em i Katya (nw jak się odmienia. 
Pozdrawiam Paula.
PS. przepraszam za wszelkie literówki, powtórzenia itp ale jak już wspominałam "trochę" nie to wciągło i ogółem mówiąc jest prawie 6 rano, więc mam nadzieje że moje błędy będą mi wybaczone. :D


Rozdział 34
Jedyna w swoim rodzaju Vivi: Zajebisty wpis!! Ja osobiści directonerką nie jestem ;] 
Ale sposób w jaki piszesz i co piszesz jest naprawdę świetny! Nie raz tutaj zajrzę. Jestem ciekawa co dalej..te sny ...
Umiesz trzymać czytelnika w niepewności ;]



Rozdział 35
My live:)Jej... Cieszy mnie to, że Julka będzie miała ten pokaz i w ogóle. Czekałam na ten rozdział. Hmmm... Nie wiem co jeszcze wymyślisz ciekawego, ale znając Ciebie to napewno nie będzie nudno. I zadawała mnie też fakt, że będzie druga część opowiadania, lecz smucę się gdy widzę, że zaraz kończysz tą. 
A teraz prośba do wszystkich czytelników tego bloga.
KOMENTUJCIE!!!

Mrs. XPowiem tak: Tak cholernie kocham to opowiadanie, że pewnie znając mnie poryczę się na epilogu... ._. Jest ono jednym z lepszych jakie czytałam, a ty naprawdę masz talent, więc cieszy mnie fakt, że prawdopodobnie napiszesz kontynuację.
Co do tego rozdziału to wspaniały - jak zwykle.:) Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze.<3
Czekam z niecierpliwością na następny, a wy ludzie komentujcie.♥


Rozdział 36
My live:): Ty... TO Zayn i Katya nie są już razem? Ehh... Szkoda :( Albo coś nie skapowałam.
Nom, Nom. Ciekawe. Myślę, że chodzi o to, że Julka będzie miała wystawę swoich kreacji czy coś i dlatego zbiera wszystkich.
Katya wyjechała do Rosji :(
No, ale mam nadzieję, że będzie wszystko okey. Kurde, kończysz pierwszą część...
Okey. Do następnego i proszę komentujcie to, bo ją chce w ten weekend następny i myśle że wy teź chcecie :)


Rozdział 37
My live:)Tam, tam, tam... To Ty jesteś wspaniała :) Dzięki z rozdział, mogłabyś tak co tydzień dodawać :D
A co do moich wrażeń po przeczytaniu to jestem zszokowana. Jak ona mogła?! Rozumiem... Alkohol itp, ale to... To... Nie wierzę!
Hehhe... Moja bulwersacja :) 
Już się nie doczekam następnego :)

Mrs. X: Oemdżi..<3
Nie wiem od czego zacząć.:D
to jest... wow. weź. zatkało mnie. no normalnie. Ale, że Julia? Nie wierzę... Przecież ona.. Nei ważne.xd
1. jesteś genialna, kocham cię.<3
2. rozdział fantastyczny, tak jak i poprzedni, ale nie miałam kiedy skomentować bo czytałam przez telefon i się nie chciał komentarz dodać...:/
3. czekam na następny.
4. wspaniały wygląd. xoxo


Rozdział 38
My life:)Matko... Ja się cieszę, że w ogóle Julka, jak ty to powiedziałaś, "nawróciła się". Ale rozdział jest super. Mam nadzieję, że Lou i Julka będą szczerzy wobec siebię i sobie wybaczą. No i że Lou nie zrobi czegoś, czego będzie żałował mocniej niż Julka.
Nie doczekam się następnego.
A Tobie i wszystkim czytelnikom życzę też Wesołych Świąt, oraz mokrego i śmiesznego Śminguso- Dynguso- Prima- Aprillis (nie wiem jak się pisze, ale oba są w ten sam dzień) :)


Nominacje...
Ja Kotecek: A wiec już odpowiadam(a no i Gartulacjeee! ;>):
1.Wiesz co fajnie byłoby zobaczyć jak to wszystko zapisałaś(znaczy ja bym chciała zobaczyć twoje zeszyty ;3)
2.Wiem ,że to głupie ale może zaczęłabyś pisać w 2 części o innej parze? Była by tam Julka, Lou i inni ale na pierwszym planie para np. Zayn z tą koleżanką/przyjaciółką Juli K.(wybacz nigdy nie umiem zapamiętać tego imienia)
3. Te akcje z Lou i Julią, kocham je <3
4.Ciekawość, twój styl pisania który jest dobry przez co wciąga ;)
5.No jasne ,że tak! Wiesz co, mielibyśmy nie lubić autorki tak dobrego opowiadania? Nigdy ;3

My life:): Heyy... Tak se czytam i wpadam, że masz szczęście do polonistek. Hehe... Mi też zazwyczaj się trafiają te miłe i dobrze tłumaczą :)
Miałam coś napisać, ale oczywiście wypadło mi z głowy... No taa, po mnie zawsze się można tego spodziewać :)
Aha i pytania. Już odpowiadam :D
1. Chętnie bym coś takiego obejrzała. Fajnie by było zobaczyć jak ty piszesz rozdziały? Pytania... Osoba na górze ma dobry pomysł z tymi zeszytami.
Chciałabym też wiedzieć czy kiedykolwiek wyobrażałaś sobie, że napiszesz opowiadanie.
2. Ja się zdaje na Twoje pomysły :)
3. Szczerze to mi się najbardziej podobało jak Julka wróciła z Polski i Lou wtedy był szpitalu i zaręczyny. Ale wszystko jest super.
4. No a jak myślisz? Twoje opowiadanie :D Ciekawe pomysły, które umią doprowadzić do łez, ale też rozbawić.
5. No jasne. Jeszcze się pytasz? Lubię Cię, zarówno jak te opowiadanie, nawet jak się nie znamy :)
Do jutra :)

Mrs. X: Yay1 Gratulację.;3
1. Chętnie bym obejrzała właśnie jak piszesz. Te twoje legendarne zeszyty.<3
2. Ja bym chciała też przeczytać o losach innej pary. Tak jak napisał ktoś na górze. Oczywiście żeby Julka i Lou też byli, ale tak jakby mniej.:) x
3. To jak piszesz. A robisz to wspaniale. Masz bardzo... fajny? Nie. Na to nie ma odpowiedniego słowa. Fantastyczny, styl pisania. MAsz wyobraźnie, nie popełniasz błędó i wgl. Zazdroszczę ci, noo.xd
4. Bo jest ciekawie, przyjemnie się czyta.;D Gdy coś opisujesz to doskonale, ta się wyczuć te emocje. Albo się płacze, ale śmieje.
5. KOCHAM CIĘ.♥ hahaha. Ciebie i to opowiadanie.<3

Tymczasem czekam na rozdział i mam nadzieję, że pojawi się szybko. Pozdrawiam.:) x


Rozdział 40
My life:)Kurcze...Ale super Ci ten rozdział wyszedł :) Nie wyobrażam co czuła tą Sophie kiedy faktycznie okazało się, że "N." to Niall. Masakra. Tylko zastanawia mnie to jak ja wytrzymam przez te dwa tygodnie, gdy będę czekać na drugą część. How?
Okay :) Piszcie szybko komentarze :*


Rozdział 41
My life:): Ale, ale... Jak? Że znaczy, co?
Obrażona? Nie no co ty! Całkiem to rozumiem i takie rzeczy się dzieją, ale nie byłam na to przygotowana. Zaskoczyłaś mnie. Myślałam, że skończy się szczęśliwie, a tak to jakoś mi trochę w środku smutno. Nie wiem co powiedzieć.
Ten rozdział jest świetny. Takie wyrzucenie emocji. Ubóstwiam Ciebie za te pomysły. Jeju, mam tylko nadzieję, że tego nie zostawisz i Lou z Julką wrócą do siebie i znowu będzie kolorowo. No bo w końcu po deszczu jest tęcza :) Czekam nn :)


Ważne
Sophie96: Pisz dalej. Proszę. Codziennie tu wchodzę z nadzieja na kolejny rozdział, bo jest tak świetne twoje opowiadanie. Mam nadzieja, ze nie zawiesisz tego bloga. Zapraszam do mnie:
real-life-sophie.blogspot.com

alisononedirection.blogspot.com
Jak wejdziesz liczę na szczera opinie


Rozdział 42
Fruśka.xoxo: No to po kolei:
1. Cholernie mocno cię kocham.<3 Za te wszystki rozdziały i ogólnie za wszystko. Co prawda nie znam cię w realu, ale i tak cię kocham.xd
2. Rozdział fantastyczny, genialny, wspaniały, cudowny.
3. Będzie mi smutno, gdy skończysz tączęść, ale cieszę się, że piszesz drugą. I larry. Ouch...^^ Ja też.zamierzałam wprowadzić go do opowiadania, ale Sam i w ogóle.
4. Czekam z niecierpliwością na następny i mam nadzieję, że będzie równie dobry jak ten!;*
Życzę weny (choć tej ci chyba nie brakuje). :D xoxo


Rozdział 43
My life:)Bosz... Słodki rodział. Tylko ja Juli nie rozumiem. Ma miłość swojego życia na wyciągnięcie ręki, a ona od niej ucieka. 
Szkoda mi Lou, bo jak Jula wyjedzie to nie chce wiedzieć co będzie... W ogóle szkoda mi tego, że wszystko się rozpada.
W następnym o Katyi i o Zayn'ie. Kurde... Czuje, że będzie się działo. No i mam nadzieję, że wreszcie będę mogła się uśmiechnąć przy czytaniu, bo mi tego trochę brakuje :)
4 rozdziały?! Jej... II część.... Cholernie się cieszę na tą myśl.
I jeszcze... Co do epilogu to mam cichą nadzieję, że końcówka będzie szczęśliwa. No już nie taką cichą :D
Okay. Trochę się rozpisałam. No, ale to w końcu ja. Czekam na następny :)



Rozdział 44
Fruśka.xoxoEj, ona nie pojedzie? Prawda? Powiedz, że nie... :C Ja bym tego normalnie nie przeżyła... Ja cię błagam ma kolanach (wyobraź to sobie!: blondynka na klęczkach przed tobą, jęczy, by Dżulia nie wyjechała...)! Weź... Trololololove you bejb. I tak cię kocham i czekam na następny. Przepraszam, że ten komentarz taki jakiś beznadziejny, ale jeszcze śpię.xd Bywa.:3 pozdrawiam.xoxo


Rozdział 45 p.1
My life:)Mam parę rzeczy...
Zaczynam czytać- Julia maluje paznokcie. Hehe... Ja chwilę przed to robiłam.
"Ludzie mądrzy i osiągający sukces nie wierzą w swoje możliwości. Nie są pewni tego, czy zrobili coś dobrze, gdy jest bardzo dobrze. Myślą wtedy, że mogli zrobić to lepiej, a nie zauważają, że jest dobrze."- To było genialne. Kurde, fajnie, że prztoczyłaś ten tekst. Taka jest prawda. Nawet trochę to wiem z własnego doświadczenia.
Ciekawi mnie jak skończy się ten cały pokaz. I to co mówiłaś o zakończeniu.
Sprawa numer trzy- Bosz... To już ostatni? Jestem tym tak podjarana. I już pięć miesięcy? Wiesz co? Chce Ci pogratulować, bo nie wszystkim udaje się dokonczyć pierwsza cześć opowiadania i mam nadzieję, że następna będzie tak samo fantastyczna jak ta, albo jeszcze lepsza :) Okay :) Mam ci jeszcze coś do powiedzenia, ale to już później :D
Czekam na następną część tego ostatniego :( rozdziału pierwszej części :*



Rozdział 45 p. 2
My life:): Nie no... Też jak ty, ja dalej nie mogę uwierzyć, że to ostatni. Przecież to tak szybko minęło. Ale cieszę się na druga część :)
A co do tej części rozdziału to mi się bardzo podoba. Jest nawet lepsza od poprzedniej. Lou patrzy na Julke, Julka na Lou... Nie no, to takie słodkie :*
Zazdroszczę talentu normalnie :)
A co do dwutygodniowej przerwy to fajnie byś coś dodała. Może coś o sobie? Hmm... Jak coś wymysle to napisze na maila albo w następnym komentarzu ^^ No i teraz czekać tylko na trójkę :D


Fruśka.xoxoRany... Nie wierzę, że to prawie koniec. Pamiętam jak zaczynałam to czytać. Trafiłam akurat na 9 rozdział. Potem kolejne dni nie mogły się obejść bez wchodzenia na twojego bloga i sprawdzania, czy czegoś nie dodałaś... Twój blog stał się częścią mojego życia, normalnie.xd Hahaha. Tak wiem,. głupoty piszę. W każdym bądź razie czekam z niecierpliwością na następną część.
No, a co do tej... Jest fantastyczna, tak jak i reszta. No i Lou i Julia.. Ouch. On powinien wyjść na scenę i wyznać jak bardzo ją kocha... Ta. Byłoby idealnie. No, ale niestety to twoje opowiadania i robisz jak chcesz. Pozdrawiam, Fruśka.xoxo


Rozdział 45 p. 3
My life:)Jezu... Jakie tajemnicze zakończenie. Chce mi się płakać, że to już koniec pierwszej części :' Ale grunt, że będzie następna. 
A co do końcówki rozdziału to jest boska, fantastyczna, no nie do opisania :*
A teraz epilog... Kurcze. No tak muszę pamiętać, by coś napisać :) 
Szczerze? To nie wyobrażam sobie tych ostatnich miesięcy, bez twojego opowiadania. Tak mnie wciągnęłaś, że jakby jestem uzależniona od czytania Towjej cudnej twórczości. Dziękuje ci za to :)
A i odpowiem na pytania:
1. Hmm... Trudne pytanie. Może być :) Jak chcesz to tak :)
2. Ciekawy pomysł :) Fajnie by było :D
3. Miałam się nad tym zastanowić i oczywiście zapomniałam.... Co się ze mną ostatnio dzieje? Skleroza... Ale jak coś to napisze :) Aaa... Mogłabys zrobić zapowiedź drugiej części, ale wiesz, abyśmy się za dużo nie dowiedzieli :*
4. Naprawdę nie wiem. Sorki, ale takie typy pytań nie są dla mnie. Zresztą stawiam na Twoją wyobraźnie i na to co wymyśli Twoja główka :)
Tyle ode mnie ^^ Czekam na epilog :)


Fruśka.xoxoRany... No ja się pobeczę zaraz.:c Jak ty tak możesz mnie krzywdzić?xd
Ale dobra, mniejsza o to... Fajnie by było mieć numer któregoś z chłopców. To by było.. niesamowite. Nie! To mało powiedziane.:D
A co do rozdział€ to normalnie nie wiem co napisać. Ja po prostu kocham to opowiadanie, ciebie i wszystko co z tym blogiem związane.
1. Epilog dodaj w jednej części. Jeśli mam płakać to raz, a porządnie!
2. Zrób, zrób. Mam nadzieję, że się tam znajdę. Hahahaha.xd
3. Notka o tobie. Wiesz jakieś ciekawostki, ewentualnie zdjęcie.:D xx
4. No nie wiem... Katya i Zayn together? Fajnie by było. Może... Nie wiem. Nie mam pojęcia, ale to w końcu twoje opowiadanie i zrobisz co zechcesz.
No to teraz czekam na epilog i mam nadzieję, że jednak nie będzie tak źle. Ech... Nie wiem co napisać. Bo szkoda mi, że już się kończy. No ale dzięki Bogu będzie druga część. To mnie jakoś uszczęśliwia. Mam nadzieję, że będzie równie dobra jak ta. No to teraz pozdrawiam i czekam na epilog (wiem, już to mówiłam...).:) xx



Epilog
My life:): OMG! Nie no... Poczekaj, muszę się przygotować do tego co mam napisać...
Tak, koniec jest smutno-wesoły i zaskakujący. Jej! Boję się! Przez ciebie w nocy nie będę dała rady spać :D Poważnie, to mi się tą końcówka bardzo, bardzo podoba. Masz wielki talent dziewczyno!
Tyle przeczytanych rozdziałów, tyle czasu gapienia się w telefon i wiesz co wnioskuje? Było warto :) Napewno dało mi to coś do myślenia i zapewne z drugą cześcią będzie tak samo.
Nadal nie wierzę, że to epilog tej części... Tak to szybko minęło. Pamiętam pierwsze przeczytane rozdziały i potem wchodzenie parę razy dziennie z nadzieją, że coś dodałaś. Tak samo czekałam na tą końcówkę :* Było warto :)
Ostatnie co chcę napisać w tym długim komentarzu to, to co chciałam napisać na sam koniec tej części i zamierzałam to od jakiegoś tygodnia dodać.
A więc, chciałam Ci podziękować za cały wysiłek i pisanie, nawet czasem o północy. Mówie to po raz któryś, ale powiem jeszcze raz- JESTEŚ WIELKA :)
No i chyba wszystko. Będę tęsknić przez te dwa tygodnie, ale mam nadzieję, że dasz jakieś bonusy. Coś o bohaterach.. Co wysmyślisz :)
Czekam na pierwszy rozdział cześci II :)
~My life


Fruśka.xoxoTeraz jestem na telefonie i się nie rozpiszę, ale jak tylko tata naprawi komputer to czekaj na dłuuuugie wypracowanie. Określę to jednym słowem: fenomenalne. Nie mogę uwierzyć, że to koniec. Przecież to jest... No nie umiem wyrazić tego słowami. I coś ty do cholery z Dżulią zrobiłaś?!:c dobra. Czekam aż rozpoczniesz drugą część. Z niecierpliwością. Pozdrawiam:/
+ ty śliczna jesteś *_* mam wrażenie, że skadś cię znam.

Fruśka.xoxoO rany! Wreszcie komputer naprawiony! Ja tam ci już pisałam na fejsie co sądzę o twoim opowiadaniu, ale teraz pozwól, że to powtórzę. Jest genialne, fenomenalne, fantastyczne, wspaniałe, cudowne, świetne i nie wiadomo jakie!
Ja nie wierzę, że to koniec pierwszej części, ale grunt, że będzie druga (i to już niedługo, true? xx).
Skąd ja cie mogę kojarzyć? Nie wiem. Ale jednak kogoś mi przypominasz...

2 komentarze:

Fruśka.xoxo pisze...

hahaha. nawet moje się znalazły! :3
dużo ich.:) czekam na rozdział.xoxo

Ja Kotecek pisze...

Dziękuje ,że podałaś mi na zapytaj adres ;) I tak dałam swój e-mail na starym adresie. Dziękuje za wypisanie mnie <3 Czekam na rozdział ;3 Wenyy!

Prześlij komentarz

Proszę, zostaw szczery komentarz. Ja wiem, doskonale, że to, co piszę, nie jest dopracowane i zbyt ciekawe, ale to opowiadanie traktuję tylko i wyłącznie jako ćwiczenie. Dlatego proszę o wyrozumiałość :)
Pozdrawiam,
Julia :)